Leczenie ludzi przy użyciu pijawek znane jest od 6 tysięcy lat. W latach 70. i 80. XX wieku wprowadzono tę metodę nawet do leczenia szpitalnego. Wydzielina gruczołów ślinowych pijawek zawiera wiele substancji, takich jak inhibitory krzepnięcia krwi (np. hirudyna, antystazyna), substancje hamujące agregację płytek krwi (np. apyraza, saratyna, kalina), a także substancje przeciwbakteryjne, neuroprzekaźniki, endorfiny, inhibitory proteinaz oraz steroidy. Substancje te dają szereg efektów terapeutycznych, m.in. przeciwzapalne, przeciwbólowe, antykoagulacyjne, trombolityczne, działają przeciwobrzękowo, przeciwbólowo oraz detoksykacyjne. To złożone działanie sprawia, że hirudoterapia znajduje zastosowanie w wielu dziedzinach medycyny, także weterynaryjnej.
Dlatego postanowiliśmy zainteresować hirudoterapią osoby zajmujące się leczeniem i rehabilitacją małych zwierząt. Kurs w AMBItion poprowadził Mateusz Zjawiński – doświadczony hirudoterapeuta, fizjoterapeuta, biolog i dietetyk kliniczny. Zaproszenie na kurs jako pierwsze przyjęły zoofizjoterapeutki. Otrzymały dużą porcję wiedzy teoretycznej, miały okazję zapoznać się krok po kroku z metodyką stosowania pijawek u zwierząt.
Najpierw oswojenie się z pijawkami.







Wywiad z właścicielką psów, przygotowanie miejsca zabiegowego.


Aplikacja pijawek, następnie monitorowanie zachowania pacjentów przez ok 40 minut. Wszystkie psy bardzo dobrze zniosły tę część zabiegu – były spokojne, jakby wiedziały, ze to dla ich dobra.





Czas na zdjęcie pijawek, dezynfekcję ranek i założenie opatrunków. Właścicielka psów została poinstruowana, jak postępować w ciągu kolejnych godzin po zabiegu.





A następnego dnia zdjęcie opatrunków, analiza stanu miejsca zabiegowego i ogólnego stanu pacjentów.



Po pomyślnie zaliczonym teście – uczestniczki otrzymały zaświadczenia i certyfikaty. W prezencie otrzymały pijawki na pierwszy samodzielny zabieg.


To wszystko nie udałoby się bez „super pacjentów” – Leon, Echo i Kovu przyjechali do Olsztyna aż z Krakowa. Aktywnie uczestniczyli w kursie, świetnie znieśli terapię, więc zasłużenie otrzymali własny certyfikat.

Na razie wszystko wydaje się jasne, ale nie zostawiamy uczestniczek kursu bez fachowego wparcia – założyliśmy grupę dyskusyjną. Będzie ją prowadził pan Mateusz, który chętnie odpowie na pytania, pomoże w diagnozie i rozwieje wątpliwości, aby terapia była skuteczna i bezpieczna.
Uczestniczki bardzo wysoko oceniły kurs – cieszymy się, że spełnił ich oczekiwania.

Wszystkich zainteresowanych zapraszamy na kolejną edycję kursu PODSTAWY HIRUDOTERAPII U MAŁYCH ZWIERZĄT.
